Ja tak na raty dokupuję, bo pani od plastyki cały miesiąc nie było. Ciekawe te kredki, muszę zerknąć w sklepie. Póki co kupiłam plakatowe i zwykłe akwarelki. No i plastelinę, bo tego u nas sporo idzie również poza szkołą, w weekendy.

Widziałyście tę z brokatem? Świetna sprawa dla dziewczynek.
