Dziewczyny, czy któraś z Was kupowała kolorowe kosmetyki dla swoich córeczek? Moja księżniczka marzy o własnej "dorosłej" kosmetyczce i zastanawiam się, co by jej tam włożyć za malowidełka. Próbowałam z płatkami kosmetycznymi, ale nie przeszło. Pomożecie?
Może jakiś błyszczyk, lakier do paznokci, albo kolorowe cienie. Fajne są też tatuaze kolorowe, zmywalne wodą. Moja córka dostała kiedyś od koleżanki na urodziny taki zestaw z Tibu, wegańskie, naturalne kosmetyki dla dzieci. Nie szkodzą delikatnej skórze dziecka
Jeżeli masz na myśli te, to nie ma nic lepszego! Mam w domu małą alergiczkę i nie dzieje się jej nic, a nic. Tylko kolorki co jakiś czas nowe kupuję, bo zużycie jest... błyskawiczne. ,)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tak, mam te lakiery właśnie, chyba też kolory te same i malinowy błyszczyk. A ten drugi to też błyszczyk? Ma jakiś smak? Bo tego malinowego to sama z chęcią bym używała, na szczęście jest bez cukru, więc nie muszę się martwić, że młoda będzie go zjadać ,)
Wygląda na to, że wiecie znacznie więcej, niż ja... Coś co umaluje, ale na pewno nie zaszkodzi zbędną chemią - dokładnie o to mi chodzi. A powiedzcie gdzie kupujecie te cudeńka? Gdzieś można sobie popatrzeć i o nich poczytać coś więcej?
I mówicie, że macie je w praktyce sprawdzone? Kusi mnie zamówić, tylko tak się zastanawiam nad zmywaniem tego z ciuchów, bo jak znam życie to te malowidła będą wszędzie, a na twarzy i paluszkach najmniej. Jak z plamami po lakierach? Walczyłyście?