Hej!
Mamy mały problem z kotem wziętym ze schroniska. Malec jest świetny, dostarcza nam sporo radości, ale jednak wciąż jest dość wycofany, mimo że mamy go w domu od 2 miesięcy. Wiemy, że to efekt stresu. Jest nieufny wobec ludzi ze względu na swoją przeszłość. Staramy się go obdarzyć możliwie najlepszą opieką. Stosujemy też doraźnie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA ale myślimy, co jeszcze zrobić, by aklimatyzacja przebiegła szybciej. Czy to czas aby zgłosić się do behawiorysty? Co sądzicie?