Faktury w jednym miejscu, płatności w innym, dane księgowe jeszcze gdzie indziej — taki sposób pracy może szybko zacząć generować chaos. Z drugiej strony nie każda firma potrzebuje rozbudowanego systemu do wszystkiego. Gdzie znajduje się granica? Czy iKsięgowa może zastąpić część narzędzi używanych równolegle przez przedsiębiorstwo, czy lepiej traktować ją jako jeden z elementów całego środowiska pracy?