U mnie odchudzanie ruszyło dopiero wtedy, kiedy przestałam zmuszać się do siłowni i zaczęłam regularnie jeździć na rowerze. Najpierw krótkie trasy, potem coraz dłuższe i jakoś naturalnie weszło w nawyk. Waga zaczęła spadać, a ja w końcu poczułam się lepiej we własnym ciele 😊,