odie22 pisze:
W szkole mojego dziecka są jedynie warzywa, często nieświeże.
W szkole mojego dziecka są jedynie warzywa, często nieświeże.
u mnie starszaki także przynosiły owoce i warzywa w plecakach - zgniecione to to i nic więcej a szkoda. Najmłodszej sama daje do szkoły owoce i warzywa ale w formie musu w tubkach - hipp bio - nie ma problemu z tym czy świeże czy nie. Dodatkowo ze sprawdzonego źródla i wiem, że z chęcią to zje